Dzień dobry!
Nie samym ptasim mleczkiem człowiek żyje, dlatego dziś, chciałam Wam zaproponować kilka sprawdzonych przepisów na Tłusty Czwartek. Wszystkie przepisy są sprawdzone – znajdziecie wśród nich tradycyjne, na pączki z ziemniakami, które zawsze się udają, ale także egzotyczne: na przykład na irański chrust!
Dziś będę jeszcze przygotowywać mini-pączki z cynamonem – na pewno na dniach dam Wam znać, jak wyjdą! Póki co, zostawiam Was z moim wyborem przepisów, mam nadzieję, że znajdziecie coś dla siebie…
A Wy? Planujecie coś przygotować, czy będziecie wcinać pączki i faworki z cukierni? Ja – jeszcze nie wiem. W środę jestem zaproszona (podobno) do jury konkursu na najlepszego krakowskiego pączka, więc prawdopodobnie na pączki nie będę mogła już patrzeć:-)
ps. zdjęcie przygotowałam dla magazynu Archipelag.
1. Najlepsze pączki z ziemniakami Zawsze udające się pączki z ziemniakami: mój absolutny hit. Przygotowuję już od trzech lat. Nie trzeba wielu jajek, ani cudów na kiju, żeby się udały. Jeśli zaczynacie przygodę z pączkami – polecam! A wyglądają tak:

2. Gulab jamon – rodzaj indyjskich mini-pączków, nasączonych w syropie kardamonowym. Bardzo delikatne i rozpływające się w ustach! Super alternatywa dla tradycyjnych pączków! Przepis możecie pobrać z Magazynu Archipelag, do którego piszę (strona 84) - przepis do pobrania tutaj. Dodatkowo, załączyłam Wam skany stron – jeśli potrzebujecie powiększenia przepisu, wystarczy w nie kliknąć.
3. Słoniowe uszy - rodzaj irańskiego chrustu z wodą różaną. Coś pomiędzy faworkami a chrupiącymi ciasteczkami. Też fajne! Również z czasopisma Archipelag (numer 6). Dla Waszej wygody podaję tylko stronę z przepisem.
4. Ciasteczka imbirowe : propozycja dla tych (o ile tacy są), którzy mają dość pączków :-) Kruche, słodkie i ciągnące się zarazem ciasteczka!
5. Korzenne pączki na ciepło – w przygotowaniu:)
A jakie są Wasze pomysły?
Podobał Ci się ten post? podziel się jego treścią z innymi! Możesz też rozważyć subskrypcję Zakątka i być na bieżąco z kolejnymi postami!














12.02.2012 || 18:56
och, kochana!
czarujesz, rozpieszczasz.
Odpowiedz
12.02.2012 || 19:37
Przepadłąm jak zobaczyłam słoniowe uszy:) piękne zdjecie:) …ja się w tym roku czaję na pączki, ale zobaczymy czy w końcu usmaże:)
Odpowiedz
13.02.2012 || 06:42
U mnie w tym roku doughnuty z musem jablkowym i jak wystarczy czasu faworki. Uwielbiam faworki! A sloniowe uszy tez kiedys smazylam. Chyba musze ponownie sprobowac. Tym bardziej, ze butelka wody rozanej czeka w szafce na lepsze czasy.
Odpowiedz
13.02.2012 || 13:53
Dla mnie słodkością nad słodkościami są gulab jamon i chyba oddałabym niejednego pączka za tą słodką, karadmonową kulkę. No chyba, że byłby to pączek z różą, wtedy zaczęłabym negocjować :)
Odpowiedz
14.02.2012 || 17:50
Hmm, trudna sprawa!
Ale gulab jameny są akurat bardzo fajne, to prawda:) I ten syropek taki rozpływający się w ustach… mMm…
Odpowiedz
13.02.2012 || 14:56
Wiesz co Atria?? Trochę przesadzasz. Ja mam jeden żołądek. Zlituj się :-)
Odpowiedz
14.02.2012 || 17:53
Ja też mam jeden! I jeszcze muszę w miarę zgrabna zostać;)
Odpowiedz