Panie, w lesie pełno grzybów! [migawki z grzybobrania]

Napisane Sierpień 27, 2014 przez Klaudyna w Styl życia | | 39 comments

borowiki-prawdziwiki (9 of 16)

Dzień dobry,

Wiecie, że w lesie jest pełno grzybów?

Trochę chłodno co prawda, lekko siąpi deszcz, ale nie przeszkadza im to rosnąć.Wiecie też, że jeśli idzie się na grzyby bez specjalnego zamiaru, można znaleźć ich więcej niż wtedy, kiedy w planach jest grzybobranie?

Wybraliśmy się z Rodzicami pooglądać lokalne wrzosowiska. Ot na wszelki wypadek wzięłyśmy z siostrą koszyk. Coby mieć. Okazało się, że o 12 w południe, kiedy nawet najbardziej leniwi grzybiarze już dawno przeglądają swoje zbiory, uzbierałyśmy jeszcze cały koszyk. Prawdziwków.

Moja siostra lubi grzby zbierać, ale już jeść – niekoniecznie.

Ja zbierać, jeść i po prostu sobie na nie patrzeć. Nawet na te trujące, które wyglądają jak twory z innego świata.

Dlatego, oprócz pełnego koszyka, przywiozłam z powrotem też pełną kartę pamięci i chcę podzielić się z Wami grzybowymi skarbami!

Oto nasz szczęśliwy koszyk:

borowiki-prawdziwiki (4 of 16)

I najpiękniejszy okaz w pełnej chwale:

borowiki-prawdziwiki (3 of 16)

Tutaj ujęła mnie gra kształtów oraz subtelne światło.

borowiki-prawdziwiki (1 of 16)

Tutaj światło oraz kolor:

borowiki-prawdziwiki (12 of 16)

A ten grzyb jest po prostu piękny:

borowiki-prawdziwiki (2 of 16)

Moją główną modelką była też moja siostra:)

borowiki-prawdziwiki (13 of 16)

Która też ma smykałkę grzybiarki: zbierałyśmy różne okazy z myślą, że będziemy je identyfikować potem w Internecie. Na niektóre brakło czasu, ale zobaczycie, to nie jest nasze ostatnie grzybowe słowo!

borowiki-prawdziwiki (11 of 16)

W lesie można odkrywać przeróżne rzeczy. Zawsze fascynowały mnie mrowiska:

borowiki-prawdziwiki (6 of 16)

Czy ta z pozoru chaotyczna, ale uporządkowana struktura mrowiska nie jest hipnotyzująca?

borowiki-prawdziwiki (7 of 16)I na koniec więcej mojej modelki numer jeden:)

borowiki-prawdziwiki (8 of 16)

Przy wyjeździe spotkaliśmy grzybiarzy, ale każdy zazdrośnie chował swój koszyk. Coby nie zauważyć z którego kierunku znosił swoje skarby. Cóż, ja tam lubię pokazać, jeśli coś zebrałam!

borowiki-prawdziwiki (10 of 16)

W lesie pełno grzybów!

borowiki-prawdziwiki (14 of 16)

Kusi Was,żeby się wybrać?

Podobał Ci się post? Podziel się!

The following two tabs change content below.

Klaudyna

Chcesz wiedzieć więcej? Zamów moją książkę: Ziołowy Zakątek. Kosmetyki, które zrobisz w domu! Podobał Ci się ten post? podziel się jego treścią z innymi! Możesz też rozważyć subskrypcję Zakątka i być na bieżąco z kolejnymi postami!

Ostatnie wpisy Klaudyna (zobacz wszystkie)

39 Komentarze

  • Konrad PowSierpień 25, 2014 at 20:31Odpowiedz

    Ja byłem wczoraj ;)

  • Ada PierzchałaSierpień 25, 2014 at 20:39Odpowiedz

    Ja dziś ale poza kilkoma kurkami i paroma podgrzybkami wysprzątane przez niedzielnych grzybiarzy ;)

  • Anna PietrzykSierpień 25, 2014 at 21:00Odpowiedz

    ja :) ;a dzień wczesniej prawdziwek mi sie przydarzył!!

  • Wędrówki po kuchniSierpień 25, 2014 at 21:01Odpowiedz

    W Irlandii niestety nie wolno zbierać grzybów :(

    • Grzybiarz :)Październik 3, 2014 at 10:36Odpowiedz

      To informacja nieprawdziwa. Nie ma zakazu zbierania grzybów w Irlandii. Natomiast w Anglii, zapis w Brytyjskim prawie z 1878 tego zabrania. W Irlandii zbieram grzyby od ośmiu lat.

  • Anna PietrzykSierpień 25, 2014 at 21:02Odpowiedz

    w Muchówce k/wieliczki takie jak Ty trzymasz !!och:)

  • Monika BikSierpień 25, 2014 at 21:53Odpowiedz

    Robiłam pizzę z borowikiem, ale okazał się robaczywy. Ciasto zagniecione, nie ma odwrotu. Mówię więc do córci: „Leć do lasu i nazbieraj kurek”. Za pięć minut była i miałam pizzę z kurkami :)

  • Gotha Kamila GałkaSierpień 26, 2014 at 06:08Odpowiedz

    muszę się w końcu wybrać ;)

  • Kocham OgródSierpień 26, 2014 at 07:11Odpowiedz

    oj, trzeba się wybrać koniecznie :)

  • Karol SalakSierpień 26, 2014 at 08:32Odpowiedz

    Dorodna grzybnia : P I prawdziwek też ładny :D

  • Aga TaSierpień 26, 2014 at 09:27Odpowiedz

    a u nas zero grzybów w tym roku:( 3 lata codziennie kozaki, prawdziwki garściami zbieraliśmy a teraz echo:(

  • Basia SzałwiaSierpień 26, 2014 at 11:25Odpowiedz

    Wreszcie pojawiły się na Mazowszu, chociaż w górach prawdziwy wysyp był w połowie lipca. :)

  • Ilona Klein-TragierSierpień 26, 2014 at 16:23Odpowiedz

    Szkoda, że się nie znam, pewnie bym się wybrała, bo ładna pogoda :) Ale w lesie byłam, na spacerze :)

  • Waldemar GuniaSierpień 26, 2014 at 17:41Odpowiedz

    w tych lasach podobno są trufle

  • Kosmetyki Naturalne BiosnaSierpień 26, 2014 at 20:58Odpowiedz

    pora się wybrać :)

  • Green Fork Vege - przepisy kuchni wegańskiej i wegetariańskiejSierpień 27, 2014 at 11:41Odpowiedz

    Niebawem na grzybki wybiorę się ja ! :) Pozdrawiam i udanego grzybobrania ! :)

  • ilovebake.plSierpień 27, 2014 at 15:52Odpowiedz

    trzeba się wybrać, a że las pod bokiem to nawet wypadałoby :)

  • AthoualiaSierpień 27, 2014 at 16:20Odpowiedz

    Nie lubię grzybobrania, ale to pewnie dlatego, że nie znam się na grzybach :D
    Nie lubię komarów i kleszczy,. jednak to da się ominąć, a niewiedzy o grzybach już nie!
    Lubię w lesie zbierać jagody – te rozpoznaję bez trudu

  • Marek Sz.Sierpień 27, 2014 at 16:27Odpowiedz

    Klaudyno! Jesteś tak wrażliwą osobą, że aż mnie skręca z zachwytu! Gotowy jestem zjeść dla Ciebie ta purchawkę, albo położyć się na mrowisku! Przez femtosekundę! ;) Masz swój fascynujący świat, tak jak ja swój i to mi się okropnie podoba! :)

    • LandOfLacesWrzesień 8, 2014 at 15:41Odpowiedz

      ..to chyba nie jest purchawka tylko młodziutki muchomor, nie ryzykowałabym więc jedzenia tego ;-) Chyba, że po przekrojeniu jest biała gąbeczka a nie blaszki. Na zdjęciu nie widać. Purchawek jest mnóstwo różnych, w końcu mogę się mylić.
      Purchawki są pyszne. Jadłam wczoraj. Masełko, szczypta soli, mmmmm :-)

    • Klaudyna HebdaSierpień 27, 2014 at 16:51Odpowiedz

      Oh, bardzo dziękuję!
      Purchawki są jadalne z tego co wiem, ale niezbyt smaczne;)

      • ABSierpień 27, 2014 at 17:00Odpowiedz

        Purchawki są bardzo smaczne, zbiera się młodziutkie, bielutkie, pycha. Klaudyna, dlaczego te twoje grzyby są takie poobgryzane przez ślimaki ? Rasowi grzybiarze nie biorą takich, nic dziwnego, że w południe stały w lesie.

        • Klaudyna HebdaSierpień 27, 2014 at 18:10Odpowiedz

          Nie wiem, musiałąbym zapytać się ślimaków. Mi nie przeszkadzają:)

  • zakreconykotSierpień 27, 2014 at 16:39Odpowiedz

    ja uwielbiam chodzić na grzybki niestety jest mi to dane jakiś 1 max 2 razy w roku :C

  • Anna68Sierpień 27, 2014 at 17:17Odpowiedz

    dzieki Ci że sie dzielisz ,boski post :) super fotki i modelka :) jak sie patrzy na okładki nowego dzieła :) pieknescie obie nie nadarmo krakowianki :)!1grzybki gorą okazy :) no pomijajac tego w 1\3 zjedzonego :)

    pozdro super wyprawa ..ja znalazłam dzisiaj w gaju dwa kozaczki mini dzień wczesniej wiecej :)

  • Anna PietrzykSierpień 27, 2014 at 16:23Odpowiedz

    moje z gaju

  • Emi GraSierpień 27, 2014 at 16:31Odpowiedz

    Najpiękniejsze są polskie lasy i pachnące grzybki. :) Zdjęcia mi się bardzo podobają, a zwłaszcza obie urodziwe modelki o ujmujących uśmiechach.

  • Zakładnicy codziennościSierpień 27, 2014 at 18:45Odpowiedz

    wow!! jak ja uwielbiam chodzić na grzyby. wychowałam się na wsi, las zaraz przy domu, także latem tylko wyskakiwałyśmy z siostrami z łóżek, coś na grzbiet szybko wciągałyśmy i na górkę :) albo z rodzicami na takie dlugasne grzybobrania w bardzie „poważne” lasy . cudowne wspomnienia :)

  • Kasia MSierpień 27, 2014 at 19:04Odpowiedz

    Mam kawałek swojego własnego lasu i od jakiegoś czasu również grzyby w nim rosną :).

  • MartynosiaSierpień 27, 2014 at 19:43Odpowiedz

    Wow, piękne okazy! Aż mi się zachciało do lasu;)

  • Magdalena WojcikSierpień 28, 2014 at 05:24Odpowiedz

    Aaaaah! A zdradzisz, w ktore krakowskie strony warto sie udac, coby z pustym koszykiem nie wracac? :)

  • Ziołowy ZakątekSierpień 28, 2014 at 05:57Odpowiedz

    Magdalena Wojcik ja nie mam właśnie jakichśsuper miejsc, poszliśmy do lasu, gdzie zazwyczaj nic nie rośnie (pod Tarnowem). Ostatnio zbierałam też na Podkarpaciu i tam było duużo.

  • Mariusz ToczekSierpień 28, 2014 at 06:32Odpowiedz

    fajne grzyby sa już Pani moniko grzyby-)

  • PyzaSierpień 28, 2014 at 09:32Odpowiedz

    widzę, że wyprawa bardzo udana a dziewczyny ślicznie uśmiechnięte :) jak ze zdrowotnością prawdziwków ?

  • IzaSierpień 28, 2014 at 10:52Odpowiedz

    Uwielbiam ganiać po lesie w poszukiwaniu grzybków. Jednak tu w Rumunii wyglada to nieco inaczej, a mianowicie w regionie w kórym mieszkam pełnia sezonu grzybowego już za nami. W lipcu zbiera się tu mleczaje Lactarius piperatus , które w Polsce uchodzą za grzyby niejadalne, tu natomiast zbiera sie je na potęgę, są bardzo popularne. Obecnie nic nie zbieramy , natomiast póżną jesienią wyruszymy do lasu w poszukiwaniu opieńiek miodowych.

  • LandOfLacesWrzesień 8, 2014 at 15:29Odpowiedz

    Tak na oko na podstawie zdjęcia to piękne pomarańczowe to koralówka sztywna. W pierwszym skojarzeniu myślałam, że pięknoróg, ale nie sądzę. Jak sobie radzisz z wyszukiwaniem kompletnie nieznanych grzybów w internecie, bez jakiegoś atlasu grzybów? Wpisujesz „pomarańczowe frędzelki grzyby” w wyszukiwarkę i liczysz na to, że coś wyskoczy?Czy masz jakiś internetowy atlas grzybów?

    • adminWrzesień 13, 2014 at 19:36Odpowiedz

      To nie są jadalne grzyby, jem tylko to co znam plus ewentualnie co mi Łukasz Łuczaj wrzuci do koszyka jako jadalne:)

    • adminWrzesień 8, 2014 at 15:56Odpowiedz

      Nigdy nie zbieram grzybów, których nie znam. Dziwne grzyby zbieram jedynie z Łukaszem Łuczajem. Sama tego nie robię, chyba,że tylko do celów identyfikacyjnych:)
      grzyby.pl to taki atlas:)

Weź udział w dyskusji

Dodaj komentarz

Pinterest
Email
Print