Fauna regionu bieszczadzkiego

W dzisiejszych czasach trudno o znalezienie dzikiego zwierzęcia w lesie, pomijając tereny, gdzie są one sztucznie dokarmiane i monitorowane. A któż by nie chciał spotkać naturalnie żyjącego zwierzątka podczas pieszych wędrówek... Poczuć tą magię bliskiego spotkania, której nie dają udomowione zwierzęta, choćby najdziksze w usposobieniu. A może by tak zrobić sobie własną bazę noclegową w lesie i zapolować z ukrytą kamerą na dzikiego zwierza? Spotkanie z dzikim zwierzęciem może być magiczne i pozostawić niezatarte wrażenia. Trzeba się tylko zorientować jakie gatunki żyją na terenach, do których się wybieramy. Mało jest raczej osób, które chciałyby spotkać niebezpieczne osobniki. Może nawet nie przekroczyłyby progu hotelu, kwatery, tudzież innego rodzaju miejscówki wypoczynkowej, gdyby wiedziały, że w pobliżu może znajdować się dziki zwierz. Albo wręcz przeciwnie – wbrew zasadom zdrowego rozsądku, będą szukały kontaktu. Dlatego wybierając się gdzieś w odległe nieznane tereny, warto się zorientować, jakiego rodzaju osobniki można spotkać.

Na dzikość Bieszczad nie można narzekać. Wręcz przeciwnie, surowość terenu może zachwycać. W związku z tym, że jest to obszar mało zamieszkały przez samych ludzi, w zagęszczeniu 4 osób na kilometr, zwierzęta dzikie mają tu wspaniałe warunki do rozwoju. No i wybierając się w teren, trzeba się zorientować, czy będzie można po drodze zorganizować nocleg (meteor-turystyka.pl/noclegi,bieszczady,58.html). W przeciwnym razie pozostaje biwak. Gwiazdy, nocleg - gołe niebo. A jakież to zwierzęta można przypadkiem spotkać w Bieszczadach? Cudowne. Bo czyż to nie wspaniale na swojej drodze zobaczyć żubra? Tak, w Bieszczadach jest to możliwe. Po drodze, na szlakach są nawet ustawione specjalne tabliczki ostrzegające o możliwości nagłego spotkania z przedstawicielem danego gatunku. Do rzadkości nie należy widok wilka szarego. Trzeba wiedzieć, że są one w Polsce objęte całkowitą ochroną. Żubr z reklamy piwa może jak żywy stanąć nam na drodze podróżniczych poszukiwań. Dzikość tych zwierząt może wśród ludzi budzić strach. Należy jednak pamiętać, że zwierzęta raczej boją się ludzi i wolą unikać bliskich spotkań. W przeciwieństwie do ludzi żyją zgodnie z naturą i za bardzo nie rozumieją, dlaczego się je goni z aparatem. Właściwie są już przyzwyczajone do ludzkich osad i widoku człowieka. Zachowując podstawowe zasady bezpieczeństwa, raczej nic nam nie grozi. Właściwie to nie dużych zwierząt należy się bać, a małych. Takich jak żmije czy innych wężowatych. Ale i te omijają człowieka, wcale nie mając chęci na bliskie spotkania.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>