Łagodne curry z kurczaka z szafranem + film

Dzień dobry,

Jakiś czas temu zastanawiałam się, jaki przepis byłby „tradycyjny” w naszym domu – wiecie, taki, który przygotowuję dość często, o którym można powiedzieć „mam ochotę na..”.  Najpierw doszłam do wniosku, że właściwie nie ma takiego: gotuję tak dużo, że rzadko powtarzam te same przepisy (oprócz kilku dań na „czarną godzinę”, np. różnego rodzaju makaronów).  Trochę mnie to zniechęciło, ponieważ chciałabym kiedyś móc powiedzieć: „A u nas to…”. W każdym razie przez jakiś czas nie mogłam znaleźć w myślach żadnego takiego przepisu,

Kiedy jednak mój Pan zapytał: „Może zrobilibyśmy* curry?” pomyślałam – to jest właśnie to! Nie rosół, nie pierożki. Curry. Które robimy w przeróżnych kombinacjach i dość często. Obydwoje bardzo je lubimy i czasem nawet jest naszym „wspólnym daniem” do ugotowania (tak, raz na pół roku gotujemy razem!) – tak jak na przykład chicken palak.  Rzadko jem mięso, jednak jeśli już jem istnieje duża szansa, że będzie  podane w postaci curry.

Dziś chciałam Wam zaproponować na prawdę subtelne i wyszukane curry, które pokazuje, ile odcieni może mieć ta potrawa.  Tym razem jest to chicken korma z dodatkiem wody różanej, szafranu i kardamonu oraz migdałów.  Kawałeczki kurczaka są zatopione w delikatnym, kremowym, aromatycznym sosie.  To prawdziwa gratka dla wielbicieli curry!

Zapraszam!

* czytaj: ja kupię składniki a Ty zrób obiad.

ps. curry można podać np z ryżem z Bali lub z ryżem z kminem i orzechami nerkowca (jeera rice)

Zielono mi..!

 

Dzień dobry,

Zobaczcie, co znalazłam dziś w szafce: idzie wiosna!

Już wkrótce!

Miłego dnia!

Fotografia kulinarna – aparaty i obiektywy, których używam.

Dzień dobry!

Jeszcze miesiąc temu stałam przed wyborem aparatu – tym razem wiedziałam, że ma to być aparat przydatny głównie (ale nie jedynie) do fotografii kulinarnej. Aparat miał być prezentem, więc nie musiałam się liczyć z każdym groszem. Zaczęłam szaleć: sprawdzać kolejne recenzje,  fora internetowe, filmy na YT..  Już kilka miesięcy temu miałam upatrzony model: kolejne testy na forach jednak pokazywały jego kolejne „defekty” – a to nie łapie w ekstremalnych warunkach ostrości, a to ma miniaturowe plamki na matrycy.. Wersja B: jednak obudowa nie taka, brak sztucznego horyzontu i sterowania zewnętrznymi lampami błyskowymi..

Zaczęłam się załamywać. W między czasie moje upatrzone modele podrożały o kilkaset złotych. W chwili słabości pomyślałam: może powinnam w ogóle zmienić system, sprzedać obiektywy i wybrać konkurencyjną firmę? W każdym razie, im bardziej zagłębiałam się w „szczegóły” tym bardziej traciłam sprzed oczu to do czego ma służyć ten sprzęt: fotografię. Współczesne lustrzanki są tak zaawansowane, że naprawdę łatwo się pogubić w szczegółach i pragnąć więcej i więcej..

W końcu jednak zdecydowałam się na jeden model. Może nie najbardziej „wybajerzony”, ale taki, z którym z przyjemnością robię zdjęcia i mam ochotę eksperymentować.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać, czym robię zdjęcia oraz podzielić się swoimi doświadczeniami z wyborem sprzętu – zwłaszcza uwzględniając to, co Was chyba najbardziej interesuje: fotografowanie pyszności!

Zapraszam!

ps. Jeśli jesteście początkujący, nie przerażajcie się terminami technicznymi. Część wyjaśniłam w filmiku, który przygotowałam, zaś część, jeśli trzeba będzie, wyjaśnię w następnych :-)

Warsztaty fotografii kulinarnej – kwestie organizacyjne

Dzień dobry,

Dziś, po przemyśleniu sprawy, chciałam Wam przekazać kilka szczegółów dotyczących marcowych warsztatów fotografii kulinarnej. :-) Jeśli nie wiecie o co chodzi, zapraszam do przeczytania posta o cyklu blogowym dotyczącym fotografii kulinarnej.  Zastanawiałam się nad aspektami technicznymi i oto, co wymyśliłam.

Wasze uwagi mile widziane!

Miłego piątku!

ps. w niedzielę ukaże się pierwszy post z serii o moim sprzęcie do fotografii.

Jak wybierałam najlepsze pączki w Krakowie (2012)

 

Dzień dobry!

Z okazji Tłustego Czwartku, chciałam Wam napisać o tym,  jak wczoraj w krakowskim oddziale Gazety Wyborczej, wybierałam krakowskiego najlepszego pączka roku 2012. Dowiecie się, jak według dawnych wskazówek powinny wyglądać pączki idealne,  co wspólnego krakowskie pączki mają z Dodą oraz czy w Krakowie znajdziecie pączki równie dobre jak te z przedwojennych książek kucharskich?

W jury oprócz mnie był Pan Adam Gessler, dwóch dziennikarzy Radia Kraków oraz ksiądz Jacek Stryczek  (założyciel fundacji „Wiosna”). Byłam w tym gronie jedyną kobietą od lat, z czego bardzo się cieszę!

Zapraszam!

ps. ten post jest raczej esejem niż standardowym wpisem, polecam czytać przy pączku i herbatce!

ps 2. Tutaj znajdziecie wyniki konkursu.

Przepis na Walentynki: Bezy z owocami i różowym pieprzem + film

bezamini

Dzień dobry, Dziś chciałam zaprosić Was na przepis nie tylko walentynkowy – bezy z czerwonym pieprzem, gałką muszkatołową i wodą różaną. Właściwie, możecie wykorzystać swój ulubiony sposób na bezy, ale jeśli go nie macie, pokażę Wam także jak przygotować taką bezę :-) Pomysł jest dość prosty a równocześnie fikuśny, myślę, że przypadnie Wam do gustu!…

Przepisy na Tłusty Czwartek z Ziołowego Zakątka.

Przepisy na Tłusty Czwartek

  Dzień dobry! Nie samym ptasim mleczkiem człowiek żyje, dlatego dziś, chciałam Wam zaproponować kilka sprawdzonych przepisów na Tłusty Czwartek. Wszystkie przepisy są sprawdzone – znajdziecie wśród nich tradycyjne, na pączki z ziemniakami, które zawsze się udają, ale także egzotyczne: na przykład na irański chrust! Dziś będę jeszcze przygotowywać mini-pączki z cynamonem – na pewno…

Przepis na mleczko ptasie – all rights reserved + filmik:)

mleczkoptasiemini

Dzień dobry, Ten post powstał spontanicznie. Chciałam Wam pokazać przepis na mleczko ptasie – miało być „ptasie mleczko”, jednak jak się dziś dowiedziałam, jest to znak towarowy firmy Wedel i jako blogerka nie mam prawa go używać, bez odpowiedniej adnotacji.  To nic, że moja Mama robiła „ptasie mleczko” z galaretką, odkąd pamiętam. Nie mam prawa…

Indyjska herbata czaj: przepis plus film kulinarny

indyjska herbata czaj

Dzień dobry! Wczoraj zakończyłam sesję egzaminacyjną. Potrzebuję ciepła. Świeżości. Przestrzeni. Spokoju. Zmian. Dziś chciałam Was zaprosić na moją wersję indyjskiej herbaty czaj. Herbaty, której przygotowuję od razu cały garnek. Z dodatkiem imbiru, liści limonki, nasion kopru włoskiego.. Świetnie rozgrzewa i przywołuje ciepłe wspomnienia. Pamiętacie, że jeszcze w listopadzie można było leżeć na ławce i wygrzewać…

Przepis na ryż z Bali + filmik:-)

Przepis na ryż Nasi Kuning

    Dzień dobry, Dziś błyskawiczny (ze względu na sesję) post z serii „proste przepisy”. Zdarza się Wam czasem, że spotykacie się w książce kucharskiej, na blogu, stronie internetowej, ulotce informacyjnej z prostymi przepisami? Wiecie, prostymi w taki bezczelny sposób: ot, kilka składników, wymieszanych razem.  Składniki tworzą jednak świetną kompozycję.. Z przepisami, na które przecież…

Witam w Ziołowym Zakątku!
Blog pozwala mi łączyć dwie pasje: kulinarną i fotograficzną. Poznawanie nowych smaków i uwiecznianie ich na zdjęciach sprawia mi wiele radości. Mam nadzieję, że każdy z Was znajdzie dla siebie coś ciekawego na moim blogu. Zapraszam!Więcej o mnie..